środa, 4 lipca 2018

Bardzo owocowy czerwiec.

Za nami cudowny czerwiec. Taki, na jaki zawsze czekałam, czyli owocowy. Mieliśmy masę porzeczek, czarnych i czerwonych, truskawki, agrestu tyle, że bałam się, żeby krzaczek to wszystko utrzymał. Zaczeły się borówki i wcinałam wiśnie. Ten rok chyba nam chce wynagrodzić poprzedni, kiedy majowy mróz wymroził prawie wszystko...zostały chyba tylko maliny i winogrono.








Ostanio przeglądając zdjęcia Tomka natknełam się na znajomy obiekt. To niesamowite, ale ten młody człowiek wygląda na dużo rozsądniejszego niż ten wariat co go mam za męża:-) I jeszcze wspomne, że Tomek odkrył u nas na ogródku coś, co mi tyle lat umykało. Poziomki!


Nie ma wpisu bez kilku zdjęć dzieciaków.



W czerwcu miałam też gości z dalekiej Północy. Zabrałam ich na wycieczke do Zagórza.

Kasia osobiście przywitała się z Kasią.
A w sypialni też nowość. Zrobiłam małe przemeblowanie bo próbuje różnych miejsc dla nowego mebla 💕👶

piątek, 1 czerwca 2018

Co to był za maj!

Dziś będzie trochę zdjęć (laptop z mężem wrócili na kilka dni;) 
W maju po raz pierwszy odwiedziła nas Mała Eskimoska i Michał Asi! Michała ( który jest z Asią od czterech lat) było wspaniale poznać, a jeszcze milej słuchało się jak opowiada o naszej Asi, jaka z niej królowa kapuśniaku, bogini pierogów i mistrzyni szczawiowej. Przez chwile nachodziła nas myśl, że może pomyliliśmy Michałów, bo wiecie, nasza Asia zanim wyjechała do niego na szkolenie z gastronomii to przepisy na gotowane ziemniaki zaczynała od OBRAĆ ZIEMNIAKI. A tu taka niespodzianka! Tylko mi Michał narobił kompleksów kulinarnych na tle młodszej siostry. Pozdrawiamy Michała i jego przemiłą Mamę, oraz dziękujemy za wszystkie prezenty!


Trzy ulubione dziewczyny Tomka w tej części Polski mają imiona zaczynające się na M: Megi, Małgosia i Magda.
Damian dzielnie zastąpił Tomka przy grillu.

Majowa Babcia Ala.

Wczesny Dzień Dziecka z Asią i dzieciakami na wesołym miasteczku.

Spacer do ruin klasztoru w Zagórzu.




Dwa dzikusy na Gbiskach.
Jasieczek dzielnie i z uśmiechem znosi zaczepki Gosiulca:)
Sylwek to jest nasz pies z Wrzosowej. Teraz wspaniale opiekuje się nim Asia. Jest już bardzo stary, a ja czasem zastanawiam się, czy on też tęskni za Tatą tak jak my...
To niesamowite, ale Blanka się prawie non stop uśmiecha. Pamiętam jak Asia była w ciąży z Gosią to mówiłyśmy z Baśką, że Jasiek taki cudowny i najlepszy, i ciężko będzie kolejnemu dziecku przebić jego cudowność. No i pojawiła się Gośka, słodka jak wata cukrowa, można by ją zjeść. A potem w ciąży była Basia i myślałam sobie, że Jaśka i Gośki to już nikt nie przebije. No i jest Blanka, i jak ona się uśmiecha to wam się serce robi pluszowe jak miś, miękkie jak perski dywan i myślę, że jakby takie Blanki wysyłali na negocjacje np. do Korei Północnej to nie byłoby żadnych konfliktów na świecie, a wszyscy by się do siebie uśmiechali.
Podczas odwiedzin Michała u nas w domu Tomek był już w drodze do Niemiec. Na szczęście udało nam się spotkać trochę szybciej. I takim sposobem Tomek, który nigdy nie poznał Asi, poznał jej chłopaka:)
Dokładnie w tym samym miejscu stała kupiona rok temu przed weselem hortensja. Hortensja miała dokładnie jednego, wielkiego, pięknego kwiatka, którego mała Gosia postanowiła jeszcze przed ślubem zerwać:D

Blanka robi pompki!
Na stole nasz  obłędnie pachnący bez (widoczny też za oknem), a na lodówce wspólne dzieło Gosi i Tomka.
Na Zielone Świątki pojechałam do Mamy. Wracam, a tu taka niespodzianka. Sąsiad Tomek ( ach, te Tomki:) przyozdobił nasz dom gałązkami. Nie wszędzie jest ten zwyczaj, ale u nas prawie wszystkie domy są tak udekorowane. Na za rok też już zamówiłam strojenie.
W tym roku będziemy mieć masę jabłek ( o ile nie spadnie jakiś mega grad czy nie zje ich jakaś zaraza...już wszystko widziałam). Wszystkie jabłonki owocują jak szalone. O niektóre trochę się martwię, trzeba je będzie chyba jakimiś podpórkami zabezpieczyć.
Moja Magnolia Żukowianka, czyli prezent urodzinowy od Rodziny Tomka:) Rośnie jak szalona, trochę jej grad listki poszarpał, ale chyba się za bardzo tym nie przejęła.
Asia i Helenka.
Blanka ma już pierwsze zęby!

Jak patrzę na to zdjęcie, to zastanawiam się gdzie podziała się nasz mała Gosia. Przecież to już prawdziwa pannica!


I na koniec kilka zdjęć z 18-stki Agaty ( zdjęcia od Gienia). Było świetnie (Tomek mi tu przez ramię wzdycha, że te dzieci tak szybko dorastają:)