poniedziałek, 25 marca 2013

Majster Bieda.

      Dzisiaj kilka zdjęć z Karlikowa. Tym razem już nie ze strony www, ale robione przez...któregoś narciarza:) Dziś już prawie kwiecień i nie mogę uwierzyć w to jakie miałam szczęście- dzięki sprzyjającej pogodzie udało mi się jeszcze w te sobotę pojeździć na nartach:) No jak tu nie kochać śniegu i zimy??? B. ponoć posądza mnie, że to przez jakieś moje czary zima nie chce sobie pójść. B.- tęsknimy za Tobą w pracy ( a ja oczywiście podglądam bloga i nie mogę się nadziwić jaka Mała śliczna!!!).





   W końcu udało mi się złapać MYSZ! Od 3 tygodni wciąż ją było gdzieś słychać ( 100 razy bardziej wolę ją słyszeć niż widzieć). Już nie miałam pojęcia czym ją zwabić. Kiełbacha nie działała, chleb nie działał, czekolada nie działała... Dopiero płatki kukurydziane zadziałały.




   Nie uwierzycie, kto wystąpił w jednym filmie z moim idolem ( no może to trochę  za dużo powiedziane...to, że znam na pamięć połowę jego filmów to jeszcze nic nie znaczy. Transportation is a precise business!). Agata Buzek! Niżej jest zapowiedź filmu.





    A na koniec będzie o spełnianiu  marzeń. Dziś wykreśliłam kolejne. Poszłam do księgarni i ją kupiłam - książkę, którą przeczytałam już dwa razy, którą uwielbiam bo jest zaczarowana, tak jak ludzie, których opisuje. I teraz mam swoją kopię i mogę sobie w niej zaznaczać ulubione fragmenty jak ten: 

...Brodzę tak przez życie, brodzę
Ale chcę umrzeć w wielkiej ciszy,
Żeby nikt nie usłyszał,
Że już odchodzę.
                                                                            K.K.

   
 Strasznie tęsknimy Tato - mam nadzieje, że Tobie tam na górze też udało się pojeździć na ulubionych nartach!