piątek, 5 grudnia 2014

Pierogowo - uszkowe Andrzejki:)

Sobotę pracowicie spędziliśmy robiąc pierogi i uszka. Pomagali wszyscy! A Basia i Asia zrobiły kilka zdjęć telefonami. Gdzieś przepiłam zdjęcie Walusia rozwałkującego ciasto:/ Musicie wierzyć na słowo. A po pracy lanie wosku i zgadywanie co komu wyszło. Chyba najbardziej klarowny obrazek wyszedł Basi - serduszko ( widać po jej mince na zdjęciu, ze mówi jak baaaaaardzo kocha swojego Sebulka, i że to o niego na pewno chodzi:) A Lucynka to prawie u każdego widziała dziecko:)
 A niżej ciocia Lucynka interpretuje wosk Pawła ( i tak, u niego też widziała dziecko:)
 Basia i jej rozmarzona-stęskniona minka:*




 A tutaj dwa zdjęcia Jaśka w kojcu przygotowanym specjalnie przeze mnie ze starego pudła:) Chyba mu się podobało. I nie, Jaśko jeszcze nie stoi, ale tak go mocno za fraki przytrzymałam, że nawet się nie gibał na boki:)


 A tu jeszcze pożegnalne zdjęcie Oksanki:
No i na koniec to co z wosku ulepiło się mi ( baletnica?).

środa, 3 grudnia 2014

To już 3 lata.

Jak napisała Basia rano w smsie: Najsmutniejszy dzień w całym roku.
Anna Maria Jopek "Spróbuj mówić kocham"

niedziela, 30 listopada 2014

Jasiek i ja.

Jedno z najcudowniejszych uczuć w moim życiu: Jasiek zasypiająco - wtulający się:) A on nawet nie ma pojęcia jaki jest fajny.
. P.S. A cioci Basi dziękujemy za zdjęcie:*

środa, 19 listopada 2014

Piękne zdjęcia od Sabiny.

Tytuł posta mówi wszystko. Zdjęcia są PRZEPIĘKNE i dlatego poprosiłam o kilka na maila, bo strasznie chciałam wam je pokazać. Poprosiłam też oczywiście o zgodę na publikację, i mam prośbę, żeby zdjęć nie kopiować - są własnością Sabiny. 
Bohaterami zdjęć są konie i pies Sabiny, oraz jej mąż - Kuba. 







Ładne zdjęcia w ogóle to mi się kojarzą z Sabiną i Kubą. Niżej trzy zdjęcie Kuby z wejścia na Tarnicę. Na pierwszym to chyba wyglądamy z Sabiną jakbyśmy były zakochane;)




Sabina, DZIĘKUJĘ za zdjęcia:* Kosiaczki:)

czwartek, 13 listopada 2014

niedziela, 9 listopada 2014

poniedziałek, 20 października 2014

Misz masz czyli trochę tego, trochę tamtego.


Przeglądając zdjęcia na swoim aparacie odkryłam kilka zdjęć Oksanki, o których zapomniałam. Jest też kilka zdjęć z jesiennego  skansenu, który odwiedziliśmy  z Tomkiem pewnego popołudnia. Są zdjęcia od Lucynki ( od razu poznacie po jakości zdjęć...i po kocie:). Jasiek na nich strasznie malutki. No i kilka zdjęć z tego, co nowego w domu . Na dziś mieszanka zdjęć.

Więc zaczynamy od ślicznej Oksany. 
Kilka zdjęć od Wujka Wieśka.
Jaś z wujkiem Piotrkiem i z ciocią Lucynką.

 Skansen i ciekawski Tomek.






Mój najnowszy nabytek ( już tak dawno nie składałam żadnych mebli, że zapomniałam jakie to fajne:)
PRZED
 PO
Ganek w końcu jest pomieszczeniem mieszkalnym!!! PRZED i PO:

Kartka od Beaty trafiła w starą ramkę od okna znalezioną w stajni.
 Świąteczna choinka sprzed dwóch lat, Alutka,  pięknie się przyjęła. Jej koleżanka, Basia już czeka na  święta - tak...jesteśmy wariatami, że już w październiku kupiliśmy choinkę:)
ALUTKA
 BASIA
Ta ściana to zespołowe dzieło. Paweł i Kuba zrobili krążki, a ja je nakleiłam. Ściana była wiecznie brudna od drewna, a teraz brudu nie widać:) Ściana jest dziełem zespołowym, a nie moim tylko dlatego, że kiedy kupiłam właśnie takie 3D panele w Castoramie, to mój kochany brat, jak tylko usłyszał ile zapłaciłam kazał mi je oddać:) I miał rację.

Nowe krzaczki i drzewka posadzone, jeszcze niewiele widać, ale trzymajcie za nie kciuki:)
A takie serce zostawił mi na drzwiach do stajni taki jeden chuligan:* No stress...drzwi i tak nadają się do malowania:)
No i muszę się pochwalić szafą zaprojektowaną przeze mnie!!! 
A na koniec dwa zdjęcia domu w jesiennej oprawie. Remonty na razie skończone: daszek zrobiony, dach pomalowany, komin obłożony, ganek zamienił się w pokój...czas szukać nowych rzeczy do zrobienia:)