poniedziałek, 12 stycznia 2015

Misz masz z Kretowiska.

Miks zdjęć z Kretowiska i nie tylko. 
Na początek Zielona Panienka Basia. I może przytoczę tu fragment poimprezowej rozmowy prawdziwej Basi z Tomkiem:
Basia: Ale śliczną macie tę Basię!
Tomek: Bo my szukaliśmy takiej choinki, żeby częściowo była w doniczce,   a   częściowo poza nią...:)
Komuś dostała się ulubiona świąteczna fucha - rozplątywanie światełek.I ten ktoś zrobił to DOSKONALE. Bo ten ktoś jest taaaaaki CUDOWNY:)
Prawdopodobnie ostatni taki zimowy widoczek. Za rok pewnie będzie po drugiej stronie drogi stał już dom sąsiada.
Czy te oczy mogą kłamać...



Paweł pożyczył mi swoją czapkę. Wzięliśmy Jaśka do wózka i poszliśmy do sklepu. I wszyscy się do nas uśmiechali. A jeden Pan powiedział: Patrząc na czapki, zgaduję, że małżeństwo:) I Tomek potem bardzo długo myślał, co ten sam Pan by powiedział, gdyby na ten spacer Tomek poszedł razem z Pawłem:)

Jedna koleżanka opowiadała innej koleżance, że poznała Tomka. I powiedziała jej, że Tomek ma świetne zęby:):):) Więc proszę bardzo. Czym jak czym, ale zębami to się dopasowaliśmy!

Każde dziecko musi mieć parę kompromitujących fotek na golaska. Więc oto Jasiek Golasek:)
Ciocia Madzia jak zwykle wymyśli Jasiowi zabawę. Kubeł nie tylko służył do zabawy, ale również do transportu niżej i wyżej widzianego dziecka;)
Czy tylko mi się wydaje, że Tomek do zdjęć pozuje jak profesjonalny model? Fabio:) I czy wspominałam, że Tomek to IDEAŁ? Nie wierzycie? To chyba jedyny facet, który powiedział swojej dziewczynie: Kochanie, musisz sobie kupić więcej par butów!!!!!!!!!
Zdjęcie od Mamy, z Agą i Oksaną. Wszystkie śliczne:)
A na koniec zdjęcie ze ślubu Ani i Nico, na które akurat się załapaliśmy.
I jeszcze piosenka. Błądzenie po Warszawie... czyli pierwsza randka:)
Dorota Miśkiewicz Nucę, gwiżdżę sobie.

Na Kretowisku:)

Tomek patrząc na górkę przed domem nazwał ją Kretowym Wzgórzem. Więc dom równie dobrze może zostać Kretowiskiem. Słowo daję, kretówka na kretówce:( No więc pora na kilka zdjęć ze spotkania na Kretowisku, czyli u nas...czyli było wspaniale:)

Ciocia Lucynka jak zawsze zachwycała! Mamy najmądrzejszą i najukochańszą Ciocię na świecie!!! I w tym stwierdzeniu nie ma nawet cienia przesady!
A Basia jak zwykle pijana...znaczy się ROZCHICHOTANA!!! Po Basi to nigdy nie widać, czy już pijana, czy jeszcze trzeźwa;)

Żyrandol, a na żyrandolu ozdoba, którą dostałam od jednej dziewczynki z korepetycji. Jaśko był ZACHWYCONY!
Jak ja bym STRASZNIE chciała mieć takie nogi jak na ty zdjęciu poniżej!!! Tak, tak, wiec co myślicie. Na zdjęciu to ja, ale to nie moje nogi. Asi aparat ma funkcje "doklej nogi" :) A tak na poważnie, to tak samo jak aparat Asi naszej ten aparat odejmuje kilogramy ludziom, drzwiom i talerzom;)

Po prawej Ela z Jaśkiem czyli jedne z moich ulubionych niespokrewnionych osób.
A na koniec piosenka z serii "Żeby tylko nie zapomnieć i za parę lat jeszcze jej posłuchać".
Jessie Ware Say you love me


Boże Narodzenie 2014

Boże Narodzenia u Lucynki i Wujka Wieśka.
Kto nie widział zwariowanego tańca podskakiwańca Jaśka niech żałuje:)


Ciocia Lucynka wglądała PRZEŚLICZNIE:)




Wigilia 2014.

Mieszanka zdjęć z Wigilii. Trudno powiedzieć, ko robił które zdjęcie, ale pewnie większość ( tak jak w poście powyżej) jest autorstwa Asi Sz. i Wujka Wieśka.

Zdjęcie  pt. Basia czeka na prezenciki. Hihi:P
Zdjęcie pt. Tomek cieszy się z prezentu ( a ja już knuje jak sprawić, żeby prezent się...hmmmm...zagubił;) P.S. Asiu, spokojnie - obawiam się, że prezent jednak się nie zgubił, a nawet więcej - pojechał z Tomkiem;)
Ciocia Lucynka coś knuje:)




Choinka Asi.

Renifery Basi.

A na koniec stopa Jasia:)

Usausahopsasa:)

Asia przesłała mailem zdjęcia, razem ze zgodą, że mogę podać je dalej. Gdyby ktoś mi powiedział jeszcze parę miesięcy temu, że kiedyś będę prosić Asię: Asia, daj przepis na... to bym się puknęła w czoło:) A teraz....Asia, daj przepis na chlebek:P Chodzą ploty po Nowym Jorku, że najlepszy w mieście!
Bardzo za tobą tęsknimy.
P.S. Cudnie wyglądasz<3









Cezik Ona tańczy dla mnie