niedziela, 13 września 2015

Kocham brodacza...nawet jak drapie:)

Dziś tylko kilka zdjęć z ogródka...pewnie wszyscy oprócz mnie mają ich już dość:) No i parę nowości z domu.
 Trudno uwierzyć, że ta różyczka z lewej po przyniesieniu z Lidla była małym "zasilikowanym" badylkiem:) Kanny w środku są od Rodziców Moniki, a ta pudrowo różowa piękność to  od Pani L.:)
 Pani w ogrodniczym miała rację - krzewuszka czasem kwitnie dwa razy w roku. Na przykład moja!



 Jeżyny niżej to urodzinowy prezent od Kamila - mojego, już starego, pierwszego ucznia z korepetycji. Posadzone w maju, a już w sierpniu było kilka małych jeżynek!



 Gdyby w sypialni za łóżkiem wyburzyć okno, to  mielibyśmy podobny widok. Chciałam tapetę, ale kanwa też śliczna.
 Tę maselniczkę wyszperałam podczas porządków na strychu. To druga. Pierwsza ( którą dostałam chyba od Pawcia) jest przed domem.

Etapy wzrostu brody wg mnie:

1. Seksi ale drapie.
2. Seksi po tygodniu w cugu
3. Seksi marynarz/drwal
4. Seksi jeniec wojenny
5. Seksi menel
6. SEKSI WIKING:)
7. Seksi czarodziej

MOWA OCZYWIŚCIE O BRODZIE NAJBARDZIEJ SEKSI BRODACZA JAKIEGO ZNAM;* 

No i może jeszcze na koniec piosenka. Taka, którą chyba wszyscy znają i lubią. Trochę jesienna. I bardzo piękna.

Nat King Cole i Natalie Cole
When I fall in Love