niedziela, 29 maja 2016

Jeszcze kilka zdjęć z kwietnia.







Zdjęcia od Wujka Wieśka, który również na bieżąco dokumentuje wydarzenia w naszej rodzinie...tylko o wiele lepszym aparatem:) Dziękuję!

A dla kogo te kwiaty?




Pewnej kwietniowej niedzieli...
Bardzo dziękuję wspaniałemu Wujkowi za zdjęcia:)

niedziela, 22 maja 2016

Lubię pietruszkę;)

Ktoś nas podmienił ubraniami:)
Może w tym roku będziemy mieli swoje jabłuszka!!!

Pierwsza dalia zakwitła. W tamtym roku były trochę później, ale w tym roku posadziłam je szybciej na tomkowym ganku i proszę bardzo! Będzie więcej.

Julia Pietrucha On my own

czwartek, 19 maja 2016

Niedziela:)

Niedziela u Mamuszki na obiadku:) I oczywiście dużo zdjęć Jasia i Małgosi - przypominamy, że to dzieci Asi i Pawła, my sobie tylko lubimy robić z nimi zdjęcia;)
Całuję rączki szanownej Pani...nóżki też mogą być.

Nawet z kosza na drewno da rade wykombinować nosidełko.

Ktoś tu chyba był zazdrosny o Basię;)
Nie rób min, bo wiem że ją lubisz:)



W niedzielę udało się jeszcze wyskoczyć na Graciarnię Galicyjską do Skansenu.
Asia, lecimy do Ciebie:*


wtorek, 10 maja 2016

Bzzzz.... Kocham bez!


Niektóre zdjęcia autorstwa Asi, niektóre moje:)






Niedzielna wycieczka do Międzybrodzia:



I jeszcze piosenki na dobry humor:) Ostatnio coraz więcej gra u nas polskiej muzyki!
The Dumplings Nie gotujemy

 Bovska Kaktus

 

poniedziałek, 2 maja 2016

Bardzo majowy post.

Psy sąsiada pilnują, czy Tomek się nie obija:)

Szczaw - tak wygląda Tomek po pierwszej degustacji:) A ja lubię.

A to nasz nowy sad. W oddali widać dom. Jeszcze trawa nie urosła i trochę łyso, ale za to wydaje mi się, że drzewka wszystkie się przyjęły:) Więc teraz trzymamy kciuki, żeby pszczółki zapylały, zapylały, zapylały:)
A w 30-milowym sadzie ( czyli tym od góry, posadzonym na moje 30 urodziny) nie przyjęło się tylko jedno drzewko. W jego miejsce posadziliśmy wiśnię samosiejkę od sąsiada. W sumie, to posadziliśmy tych samosiejek 5!

Co roku coś sadzę i dosadzam, i już sama nie wiem co ja tu mam:) Na pewno moje ulubione floksy od Eli, ale to wysokie??? Może czosnek?

Jeszcze tylko umyć i zaimpregnować płytki, czekać jak wyrośnie trawa i będzie super.



Znowu mamy gniazdo ptaków...gdzieś. Tomek szukał, ale nie znalazł. Ale ślady w postaci białych plam są wszędzie: na oknach, na deskach i na płytkach...I ptaszki małe słychać. Co chwilę przylatuje jakiś ptak z obiadkiem:)
A tu zdjęcie Kretowiska z zupełnie innej perspektywy. Zdjęcie zrobione z "głównej" drogi. Jak się dobrze przyjrzycie, to dosłownie  nad drogą widać nasz dach ( droga zjeżdża w dół).
No i na koniec zdjęcie od Asi. Co na nie spojrzę, to zaraz szczerze zęby w uśmiechu:)