poniedziałek, 12 lutego 2018

Hejka luty!

Jasiek z najpiękniejszym czołgiem jaki kiedykolwiek widziałam i śliczna Gosia, która zaczyna nosić spinki;)


Niedzielna wycieczka do Łańcuta z moimi ulubionymi chłopakami:)















Początek lutego  upłynął nam pod znakiem nowej kuchni. Dziękuje mojemu kochanemu Mężowi za całą pracę, którą włożył w to, żebym miała kuchnie z moich marzeń! Jesteś cudowny.

Była jeszcze wizyta u naszej ulubionej Krakuski.



A na koniec dwie piosenki, których nie mogę ostatnio przestać słuchać.
Anita Lipnicka, The Hats i Tomek Makowiecki  
Jak Bonnie i Clyde
Daria Zawiałow  
Jeszcze w zielone gramy