Tadziu skończył już pięć miesięcy. Jest idealnym dzieckiem, grzecznym i wesołym. A ja już zastanawiam się jakim będzie chłopcem, nastolatkiem, dorosłym... Tyle myśli chodzi mi dziś po głowie. Mam nadzieję, że będzie dobrym człowiekiem, który kocha ludzi, zwierzęta i przyrodę. A kiedy już dorośnie to oby nigdy nie miały dla niego znaczenia cudzy wygląd, religia, orientacja seksualna, polityczne preferencje, a tylko i wyłącznie to czy ktoś jest DOBRY. Ktoś kiedyś pięknie powiedział, że możemy się różnić, ale powinniśmy się szanować. Oby mój syn nigdy nikomu niczego nie narzucał, w końcu od tego mamy wolną wolę, aby każdy mógł podejmować swoje decyzje. I oby potrafił dyskutować z ludźmi, z którymi będzie różnić się poglądami: spokojnie, kulturalnie i racjonalnie - ja jeszcze muszę się tego nauczyć:)
Cioci Basi dziękujemy za prezent.
Nasz pierwszy wspólny Dzień Matki💓💓💓💓💓💓💓💓💓💓💓💓
Bezmiechowa.
Tatuś karmił marchewką:D Zdjęcie u dołu powinno być pierwsze, na zdjęciu na górze widać już zabezpieczenia przeciw plamom:)
Blanka.
Pierwsza Komunia Święta Filipa.






















