czwartek, 13 marca 2014

Dziwny przypadek Joanny K.

Dziś urodziny Asi:) Asiulek, spełnienia marzeń!!! 
No i z tej okazji kilka twoich fotek, ostatnie zdjęcie to moje ulubione!
Na drugie powinnaś mieć na imię METAMORFOZA:) Rymowałoby się z KOZA:D
Kocham Cię:*

Kiedyś  powiedziałam może 13 letniej Asi, że jest narcyzem (chyba wyrodna ze mnie siostra:/). Zapytałam się ją, czy wie co to oznacza. Powiedziała, że wie: To znaczy, że w lustrze w łazience wyglądam lepiej niż w lustrze w przedpokoju:) 
Kiedyś zabrałam ją na spływ kajakiem na rzece San. Po półtorej godziny płynięcia z prądem, zapytała: A wracamy tą samą drogą?:)
A kiedyś w Tesco poprosiłam ją, żeby stanęła w kolejce na mięsnym (kolejki były dłuuuugie) i kupiła wołowiny na rosół. Znalazła mnie po 20 minutach i stwierdziła: Babka nie wiedziała co ja chce kupić! A co jej powiedziałaś? Poproszę drobiny na rosół:):):)
Asia, życie bez ciebie byłoby strasznie nudne!!! I uwielbiam te twoje przygody i powiedzonka!
Acha, a pamiętasz, jak byłaś jeszcze w gimnazjum i wróciłaś z pierwszej randki z jakimś kolegą i poważnie oznajmiłaś mi i Basi: Nie obraźcie się, ale kocham go bardziej niż was:) 
P.S. W ramach prezentu urodzinowego nie opublikuje TEGO PEWNEGO zdjęcia:*