Czasem zastanawiam się co ludzie robią w pracy, jeśli nie są nauczycielem. I co mogłabym robić ja, gdybym nauczycielem nie była. Według mnie nauczyciel to drugi najfajniejszy zawód na świecie - zaraz po spadkobiercy! Ale ponieważ różnie bywa, rozważam różne scenariusze. Gdybym nie była nauczycielem to chyba najbardziej chciałabym pracować na myjni ręcznej ( co, niestety, jest niemożliwe z wiadomych powodów:). Żadnej pracy się nie boję i jak trzeba będzie to będę sprzedawać parasolki na molo w Sopocie...albo kapelusze na plaży na Hawajach!
Inne prace też są chyba fajnie - dla przykładu zdjęcie mojego brata Pawła w biurze.
A tak korzystając z okazji, DZIĘKUJE za wszystko Pawciu!!!