środa, 19 czerwca 2013

Hide and Seek czyli widać...czy nie widać?

Kilka zdjęć z niedzielnej wyprawy po wydrzańskich bezdrożach z moim kochanym Drogim Watsonem czyli Madzią T. ( czyli jak ona jest Watson, to ja jestem...tak jest:) Postanowiłyśmy pojechać pod pewną kapliczkę bo chciałam coś sprawdzić. Ktoś kiedyś mi powiedział, że tę kapliczkę widać z Góry Parkowej w Sanoku. Ja się na to oczywiście puknęłam w czoło...a teraz nie jestem już taka pewna. Niestety mój aparat ( Basi aparat:) nie ma takiego dużego przybliżenia, więc dalej nie jestem pewna. Na pewno widać wiatraki, to może parkową też?







 



Kiedyś spodobał mi się pewien kwejk. Ale pomyślałam sobie, że zamieszczę go tu dopiero jak  zobaczę spadającą gwiazdę...albo robaczka świętojańskiego. No więc to  oficjalne: świetliki już fruwają!!!


Na koniec zasłyszana rozmowa ( podczas mierzenia ciuchów):
A: Będzie super jak założysz majtki wyszczuplające!
B: Ale ja już mam  majtki wyszczuplające...

I jeszcze ostatnio było badanie wyników z matmy. Rozdałam najpierw tablice matematyczne ( taki zeszyt A4 z około 10 kartkami). Jedna dziewczynka przegląda i z przerażeniem mówi: I my to wszystko mamy zrobić?

Ostatnio natrafiłam na zapowiedź pewnego filmu: The Purge. Zapowiada się super...szkoda, że się będę bała go obejrzeć. To strasznie frustrujące: chciałbym go zobaczyć, ale wiem, że większość filmu spędzę z zamkniętymi oczami ( i prawdopodobnie zatkanymi uszami). Kiedyś z koleżankami oglądałyśmy horror. Chyba się nazywał Zejście. Bohaterkami było kilka dziewczyn. I po filmie Pawciu pyta się jak się skończyło. Było tyle wersji co oglądających. Jedna twierdziła, że dwie zginęły, druga mówiła, że tylko jedna, a trzecia twierdziła, że żadna...A ponoć zginęły wszystkie:)
Tu jest zapowiedź:

P.S. Tak, już sprawdziłam co to znaczy.  Okazuje się, że to purge to przeczyszczać. Ma to sens: purgatory to czyściec. 

P.S. 2 Mamuszka,    już za tobą tęsknię. I nie uwierzysz, Alutka zaczyna wypuszczać nowe gałązki także górą!!!