niedziela, 17 czerwca 2012

Lena i pierwsze malowanie.

   Dziś zaczynam od zdjęć mojej małej chrześnicy - Lenki. Jak się okazuje Lena najbardziej lubi...konie. Co ma ciocia malować - konia. Kogo udajesz - konia. W co się pobawimy - w konia:) 
   Czy tylko ja mam takie wrażenie, że te moje chrześniaki są  do mnie całkiem podobne??? To skupienie przy pracy ( chyba malowała konia:), ta mądrość malująca się na twarzy!

 

    A tu nasz piątkowy obiadek - i tak, znowu były placki ziemniaczane!!! Bo po pierwsze to piątek, a po drugie to szybkie. Na pierwszym zdjęciu Basia i Asia jedzą jak ktoś na nie patrzy. A na drugim jedzą jak są same:P




    A teraz moja najnowsza szafka - chyba uzależniłam się od składania szafek! Wiem, że powinnam poczekać, aż będzie wycyklinowane i pomalowane, no ale nie mogłam się już doczekać. Poza tym chciałam przetestować nowy wynalazek od Pawcia - sprawdził się super. A tak przy okazji - pamiętacie instrukcję obsługi składania szafki do łazienki? Pan skreślony, a obok dwóch panów? No więc tym razem pan wciąż jest skreślony, ale zamiast dwóch panów mamy pana i panią. A ja złożyłam szafkę sama...z niewielką pomocą ściany:)

 
 
 

   A na koniec kilka słów o malowaniu ścian ( zdjęcia pokażę niedługo). W tym tygodniu zagruntowałam i pomalowałam ściany w sypialni,  a warto zaznaczyć, że malowałam po raz pierwszy. Myślałam, że będzie bardziej bezstresowo. W trakcie malowania mój tok myślowy przeszedł na jakiś ekspresowy tryb i zmieniał tor co trzy minuty. W skrócie fazy malowania wyglądały mniej więcej tak ( pomijam przekleństwa:) :

1 FAZA: Wow, nie wiedziałam, ze malowanie jest takie fajne!
2: Kurde, zaraz mi ręka odpadnie.
3. A co tam, będę miała bicepsy jak Pudzian!
4. Chyba tylko jednego bicepsa...
5. Czy to ma kurde  na pewno  tak wyglądać?
6. Eee tam, na pewno ma tak wyglądać!
7. Ej, to chyba nie ma tak wyglądać...
8. ( w radiu leci Eye of the tiger) Rocky dał rade, to ja też dam!
9. Chyba nie dam rady...
10. Kurde, co to za zacieki???
11. To nic, postawię tu szafę!
12. To na pewno nie ma tak wyglądać!
13. A kto tu będzie mieszkał??? JA!
14. Malowanie paznokci ci nie wystarczyło -malowania ci się zachciało!
15. To nic, będę gości tylko wieczorami zapraszać.
16. Kurde chyba nie zagruntowałam między parapetem a grzejnikiem!
17. Kurde, na pewno nie zagruntowałam między parapetem a grzejnikiem!
18 ( w radiu leci Everything's gonna be alright) Now właśnie, będzie ok!
19. Kurde, zapomniałam pomalować pod grzejnikiem!
20. Dlaczego ten kolor wygląda jak siki!
21. O Oł, to mi kapło do oka, czy na brew???
itd...

   A kolor nazywa się Zapach waniliowy i ostatecznie po kolejnym malowaniu wyszedł nawet całkiem ładnie:)