No to może po kolei:)
Moja piękna mrożona kawa, taka śliczna, że aż szkoda ją pić! I obowiązkowe listki mięty - jak je dobrze łyżeczką wymiętolimy w kubku to kawa będzie pyszniejsza ( choć niektórzy mi nie wierzą :P Pozdrowienia dla T.)
Kilka zdjęć z wizyty dziewczyn M.:) Jakbyście widzieli ile siły ma w sobie ta kruszynka w czerwonych trampkach to byście nie uwierzyli!
Najpierw jest sms " mogę przyjść na kawę?" A potem zabiera mi krzyżówki i jeszcze się kłóci:) Co to jest: młody, przystojny, zadziorny, uwodzi na lewo i prawo i ratuje bardzo dużo źle odebranych przeze mnie piłek? Pięć liter, pierwsza P, ostatnia Ł:)
Moje pierwsze drożdżowe ciasto i rogaliki z dżemem:) Pomocnica Malwa w akcji. Rogaliki wyszły nam pyszne, tylko strasznie....brzydkie:) Stwierdziłam, że następnym razem zamiast rogalików ( których ewidentnie nie umiemy robić) zrobimy pierożki!
Borówka amerykańsko wydrzańska czyli kilka zdjęć specjalnie dla mojej kochanej Mamuszki:* PYSZNA.
Mama ma ogródek w Wydrnej, a kto z niego korzysta??? JA:)
Rzodkiewka gigant z mamuszkowego ogródka. I żebyście mogli sobie wyobrazić właściwy rozmiar tej rzodkiewki to przypominam, że łapy mam jak drwal ( zakładając, że jest to drwal z wielkimi łapami:P)
Dwa zdjęcia ode mnie. Mój pierwszy, i jak na razie jedyny, kwiatek na hortensji...to jak miałam się nie pochwalić???:)
Poniżej dowód na to, że czasem trzeba uważać o czym się marzy. Oczywiście nie narzekam:) Tak tylko ostrzegam. Pamiętacie jedno z marzeń: Have lots of cherry tomatoes? Wykreśliłam je jeszcze jak pomidorki były zielone, ale to co się tam teraz dzieje, to jest szaleństwo. No i wyobraźcie sobie, że ktoś prosi o coś jednego, a dostaje tego czegoś 100:) Aż dziwne, że tyle tych pomidorków, zważywszy na fakt, że dzielę się nimi z setkami ślimaków. Co wieczór robię ze sztychówką obchód i tłuke rude france. Czasem wpadam już w taki obłęd, że tłukę nawet przypadkowe rude liście:)
A na koniec jedno dziwne i baaaaardzo stare zdjęcie. Skąd wiadomo, że stare? Po pierwsze kolor włosów, po drugie grzywka:) Tak je przypadkiem znalazłam, jak szukałam zdjęć do dokumentów w folderze "Madzica":) No i tak mi się spodobało, że pomyślałam sobie, że wam pokażę!
Wielki mam nochal, nie...:) No i nie widać setki piegusów:P
Znalazłam jeszcze kilka innych śmiesznych zdjęć, ale może porcjujmy sobie te wątpliwe dla oka przyjemności:)